Gnocchi alla sorrentina to jedno z tych dań, które wyglądają na dużo trudniejsze, niż są w rzeczywistości. Kluseczki ziemniaczane, prosty sos pomidorowy, ser, kilkanaście minut w piekarniku i na stole ląduje naczynie, z którego ciągnie się roztopiona mozzarella. Jeżeli masz w szafce paczkę gotowych gnocchi i puszkę pomidorów, jesteś w zasadzie w połowie drogi.
Poniżej znajdziesz przepis krok po kroku, a przy okazji odpowiedzi na pytania, które przy tym daniu wracają najczęściej: czy gnocchi trzeba gotować przed zapiekaniem, jaki ser wybrać i czym właściwie różnią się od siebie gotowe kluseczki dostępne w sklepie.
Co to jest gnocchi alla sorrentina i skąd się wzięło?
Nazwa prowadzi wprost do Sorrento i Zatoki Neapolitańskiej. To danie z rodziny neapolitańskich klasyków opartych na trzech rzeczach: pomidorach, bazylii i serze. Gnocchi gotuje się krótko, miesza z sosem pomidorowym, przekłada do naczynia żaroodpornego, przykrywa mozzarellą i zapieka, aż wierzch się zarumieni.
W Neapolu podaje się je często w małych glinianych naczyniach zwanych pignatiello, prosto z pieca. W domu wystarczy zwykła forma żaroodporna albo kilka kokilek. Efekt jest ten sam: kluseczki miękną w sosie, a ser tworzy na wierzchu warstwę, która przy nabieraniu łyżką ciągnie się za widelcem.
Z tej samej neapolitańskiej rodziny pochodzi sos napoletana, a zapiekanie w formie łączy to danie z parmigianą z bakłażana i lasagne.
Jakie gnocchi kupić do zapiekania?
Do zapiekanki nie potrzebujesz gnocchi robionych od zera. Wręcz przeciwnie: gotowe kluseczki są tu wygodniejsze, bo mają zwartą strukturę i nie rozpadają się w sosie. W Delikatesy Vininova mamy kilka wariantów i różnią się bardziej, niż sugeruje opakowanie.
Gnocchi ziemniaczane De Cecco 500 g to podstawowy wybór na cztery porcje. Gotują się dwie minuty, a w składzie mają puree ziemniaczane w 80 procentach, skrobię ziemniaczaną i mąkę pszenną. Wartość odżywcza: 155 kcal i 32 g węglowodanów w 100 g.
Jeżeli wolisz mniejsze kluseczki, sięgnij po chicche di patate 250 g. Drobniejszy kształt sprawia, że w zapiekance jest ich więcej na łyżce i szybciej nasiąkają sosem. Więcej o nich pisaliśmy w osobnym tekście o chicche di patate.
Czym różnią się gnocchi De Cecco od chicche di patate?
Tu warto być szczerym, bo to pytanie pada w sklepie regularnie. Porównałem etykiety obu produktów i skład jest identyczny: puree ziemniaczane 80 procent z odwodnionych płatków, skrobia ziemniaczana, mąka pszenna, mąka ryżowa, przyprawy, sól. Wartości odżywcze też się zgadzają co do przecinka: 155 kcal, 32 g węglowodanów, 3,3 g białka i 1,28 g soli w 100 g.
Różnica jest wyłącznie w kształcie i w wielkości opakowania. Chicche są mniejsze i okrągłe, klasyczne gnocchi większe i podłużne. Nie ma sensu przepłacać za "lepszy" wariant, bo lepszego nie ma. Wybierz ten, który wolisz mieć na talerzu.
Jedna praktyczna konsekwencja tych 1,28 g soli: gotując gnocchi, sól wodę wyraźnie mniej niż przy makaronie. Sos pomidorowy i ser dołożą swoje, więc łatwo przesadzić.
Jak zrobić sos pomidorowy do gnocchi alla sorrentina?
Sos ma być prosty i gęsty. Rozgrzej trzy łyżki oliwy extra vergine Olitalia, wrzuć rozgnieciony ząbek czosnku i smaż go pół minuty, tylko do zapachu. Potem wlej pomidory i gotuj bez przykrycia 15 minut, aż sos przestanie być wodnisty.
Najlepiej sprawdzi się passata classica De Cecco 700 g, czyli przecier z pomidorów odmiany okrągłej przepuszczonych przez sito o grubych oczkach. Jest gęsta i słodko-kwaśna, więc nie trzeba jej długo redukować. Alternatywa to pulpa pomidorowa De Cecco 400 g z dodatkiem zagęszczonego soku, która daje bardziej kremową konsystencję. Jeżeli nie masz pewności, którą wybrać, wyjaśniamy to w tekście o różnicy między passatą a pulpą.
Na koniec wrzuć do sosu kilka listków bazylii i zdejmij z ognia. Cukru zwykle nie potrzeba, ale jeżeli pomidory wyszły kwaśne, szczypta załatwia sprawę lepiej niż dłuższe gotowanie.
Jak zapiec gnocchi alla sorrentina krok po kroku?
- Nagrzej piekarnik do 220 stopni, opcja góra i dół.
- Zagotuj dużo wody, osól ją oszczędnie.
- W szerokiej patelni rozgrzej oliwę i przesmaż czosnek pół minuty.
- Wlej passatę, dopraw szczyptą soli i gotuj 15 minut bez przykrycia, aż sos zgęstnieje.
- Wrzuć gnocchi do wrzątku. Gotuj dwie minuty, do momentu, aż wypłyną na wierzch.
- Odcedź kluseczki i od razu przełóż je na patelnię z sosem. Wymieszaj delikatnie, żeby każda oblepiła się sosem.
- Przełóż wszystko do naczynia żaroodpornego, rozłóż na wierzchu porwaną mozzarellę i posyp startym twardym serem.
- Zapiekaj 12 do 15 minut, aż wierzch się zarumieni. Przed podaniem odczekaj pięć minut i dorzuć świeżą bazylię.
Czy trzeba gotować gnocchi przed zapiekaniem?
Tak i to jest najczęstszy błąd przy tym daniu. Gnocchi wrzucone do formy prosto z paczki nie mają skąd wziąć wody, więc zamiast zmięknąć, robią się twarde w środku, a sos wokół nich wysycha. Dwie minuty we wrzątku wystarczą.
Drugi typowy błąd to gotowanie ich za długo. Kluseczki są gotowe w momencie, w którym wypływają na powierzchnię. Jeżeli poczekasz jeszcze dwie minuty, w piekarniku zamienią się w papkę, bo przecież czeka je jeszcze kwadrans zapiekania.
Jaki ser wybrać zamiast mozzarelli fior di latte?
Oryginał opiera się na mozzarelli fior di latte, czyli krowiej, o niższej wilgotności niż ta z bawolego mleka. Mozzarella di bufala też zadziała, ale puszcza dużo więcej wody, więc odsącz ją wcześniej na sitku i porwij na kawałki co najmniej pół godziny przed zapiekaniem. Piszemy o tej różnicy szerzej w tekście o mozzarelli di bufala.
Do posypania wierzchu klasycznie idzie starty ser twardy typu parmezan albo pecorino. Jeżeli chcesz wersję bardziej wyrazistą, dorzuć do sosu łyżkę mielonej papryki chili Muraca, ale nie więcej, bo danie ma być łagodne. Kremowe warianty na innych serach opisaliśmy w przepisach na makaron z gorgonzolą i makaron z ricottą.
Jak zrobić wersję bezglutenową?
Klasyczne gnocchi De Cecco mają w składzie mąkę pszenną, więc na diecie bezglutenowej odpadają. Zamiast nich sięgnij po świeże gnocchi bezglutenowe De Cecco, w których bazą jest puree ze świeżych ziemniaków, a mąkę pszenną zastępują kukurydziana i ryżowa. Mają 171 kcal i 40 g węglowodanów w 100 g, czyli nieco więcej niż wersja klasyczna, za to 1,6 g białka zamiast 3,3 g.
Reszta przepisu zostaje bez zmian, tylko skróć gotowanie do minuty i sprawdzaj kluseczki wcześniej, bo bezglutenowe ciasto szybciej mięknie. Więcej opcji dla osób unikających glutenu zebraliśmy w poradniku o makaronie bezglutenowym.
Z czym podać gnocchi alla sorrentina?
To danie jest sycące samo w sobie, więc dodatki mają być lekkie. Wszystkie potrzebne produkty, od kluseczek po passatę i oliwę, znajdziesz w Delikatesy Vininova. Najlepiej pasuje zielona sałata z oliwą i odrobiną octu albo talerz surowych warzyw. Do picia czerwone wino o wyraźnej kwasowości, bo ser i sos są tłuste.
Jeżeli robisz z tego pełny obiad w stylu neapolitańskim, na początek podaj bruschettę, a gnocchi potraktuj jako danie główne. Odgrzewane następnego dnia są nadal dobre, tylko przykryj naczynie folią aluminiową, żeby ser nie przypalił się drugi raz.
Najczęściej zadawane pytania
Czy gnocchi alla sorrentina można przygotować wcześniej?
Tak. Złóż całość w naczyniu, przykryj i wstaw do lodówki na maksymalnie dobę. Przed zapiekaniem wyjmij je na pół godziny i dołóż pięć minut pieczenia.
Czym zastąpić passatę, jeżeli nie mam jej w domu?
Pulpą pomidorową albo krojonymi pomidorami z puszki. Te ostatnie rozgnieć widelcem i gotuj kilka minut dłużej, bo mają więcej wody.
Ile gotować gotowe gnocchi ze sklepu?
Dwie minuty od wrzucenia do wrzątku. Gotowe są w chwili, gdy wypłyną na powierzchnię.
Czy do zapiekanki nadają się gnocchi pełnoziarniste?
Tak, mają wyraźniejszy smak zboża i więcej błonnika. Sos musi być wtedy odrobinę bardziej wyrazisty, bo pełne ziarno przygłusza pomidory.
Dlaczego mój ser nie chciał się ciągnąć?
Najczęściej dlatego, że był to ser typu pizza w wiórkach albo mozzarella prosto z zalewy. Pierwszy ma za mało tłuszczu, druga za dużo wody. Fior di latte odsączone i porwane w palcach sprawdza się najlepiej.
Czy można zamrozić gotową zapiekankę?
Można, ale kluseczki po rozmrożeniu tracą sprężystość. Lepiej zamrozić sam sos pomidorowy i zapiec świeże gnocchi w dniu podania.
Czy to danie da się zrobić bez piekarnika?
Tak, w tej samej patelni. Wymieszaj gnocchi z sosem, rozłóż ser, przykryj pokrywką i trzymaj na małym ogniu pięć minut. Nie będzie rumianej skorupki, ale ser się roztopi.
Autor: Mateusz Siatkowski
Powiązane artykuły