Jeśli szukałeś kiedyś w sklepie gnocchi i natknąłeś się na paczkę z napisem "chicche di patate", to pewnie zawahałeś się na moment. Wygląda podobnie, leży na tej samej półce, ale kluseczki są wyraźnie mniejsze i bardziej okrągłe. Nazwa brzmi zagadkowo i nie mówi wprost, co jest w środku.
Odpowiedź jest prostsza, niż się wydaje: chicche to małe gnocchi ziemniaczane. Różnica w rozmiarze zmienia jednak sporo, bo inaczej się je gotuje, inaczej dobiera do nich sos i inaczej wychodzą w zapiekance. Poniżej wszystko, co warto wiedzieć przed pierwszym garnkiem, plus przepis, który robi się w kwadrans.
Co to są chicche di patate?
Chicche di patate to włoskie kluseczki ziemniaczane w formie małych, okrągłych kuleczek wielkości grochu albo fasolki. Powstają z tego samego zestawu składników co klasyczne gnocchi: puree ziemniaczane stanowi zdecydowaną większość masy, resztę uzupełnia mąka, która ma tylko spoić ciasto.
Dla porządku konkret z etykiety. Chicche di patate De Cecco mają 80 procent puree ziemniaczanego, do tego skrobię ziemniaczaną, mąkę pszenną i mąkę ryżową. Producent robi je według oryginalnej receptury na bazie wyselekcjonowanych ziemniaków i miękkiej mąki pszennej, a gotowanie zajmuje dwie minuty. To gotowy produkt świeży, nie suszony makaron, więc trzymamy go w chłodzie i sprawdzamy datę.
Czym chicche różnią się od gnocchi?
Przede wszystkim rozmiarem, a przez rozmiar wszystkim innym. Klasyczne gnocchi to podłużne kluski wielkości kęsa, często z charakterystycznymi rowkami po widelcu. Chicche są od nich kilka razy mniejsze i gładsze.
Praktyczne konsekwencje są trzy. Pierwsza: chicche mają większą powierzchnię w stosunku do objętości, więc lepiej oblepiają się sosem i nie wymagają gęstej, ciężkiej okrasy. Druga: są delikatniejsze w gryzieniu, przez co pasują do subtelnych dodatków, takich jak krewetki albo sosy warzywne. Trzecia: łatwiej je przesadzić na patelni, bo mała kluska szybciej rozpada się od mieszania.
W praktyce chicche traktuj jak wersję gnocchi dla dań, w których chodzi o lekkość. Gdy potrzebujesz solidnej podstawy pod baranie ragù albo pod sos z gorgonzoli, sięgnij po zwykłe gnocchi ziemniaczane.
Jak się wymawia chicche i skąd ta nazwa?
Wymawiamy "kikke", z twardym k na początku i na końcu. Włoskie "chi" czyta się jak "ki", a podwójne c z h nie zmienia tego w żadne "cz". Nazwa w liczbie pojedynczej to "chicca".
Znaczenie jest sympatyczne: chicca to po włosku smakołyk, coś małego i cennego, taki drobiazg dla przyjemności. W polskich sklepach zobaczysz to na opakowaniach jako "kluseczki ziemniaczane", więc jeśli szukasz produktu po polsku, trafisz na obie nazwy jednocześnie.
Jak ugotować chicche di patate, żeby się nie rozpadły?
Zasada jest jedna i nie ma od niej odstępstw: wrzucamy na wrzątek i wyjmujemy, kiedy wypłyną. Przy chicche to zwykle dwie minuty, czyli krócej niż przy dużych gnocchi.
Kilka rzeczy, które robią różnicę:
- Woda musi mocno wrzeć, a soli daj mniej niż do makaronu, bo kluseczki same mają sól w składzie.
- Nie mieszaj łyżką po wrzuceniu. Delikatnie potrząśnij garnkiem, żeby nie przywarły do dna.
- Wyjmuj łyżką cedzakową, nie odcedzaj na sitku. Zrzucone do zlewu z całą wodą zbijają się w jedną masę.
- Zostaw pół szklanki wody z gotowania. To najlepszy sposób, żeby rozluźnić sos i połączyć go z kluseczkami.
- Przełóż je od razu na patelnię z sosem i wymieszaj przez pół minuty. Chicche czekające w misce sklejają się w kilka chwil.
Jakie sosy pasują do chicche?
Najlepiej te lekkie i aromatyczne, bo małe kluseczki utoną w ciężkiej okrasie. Klasyka z butelki działa tu bez wysiłku: pesto alla Genovese z bazylią, oliwą, orzeszkami pini i Parmigiano Reggiano DOP wystarczy rozluźnić wodą z gotowania i przemieszać.
Druga pewna opcja to sos pomidorowy na dobrej passacie z czosnkiem i bazylią, prosto jak w sosie pomidorowym do makaronu. Trzecia, dla amatorów wersji serowej: sos serowy cacio e pepe, wystarczy podgrzać z odrobiną wody. Jeśli lubisz mocniejszy ser, sprawdzi się też kremowy sos z gorgonzoli, tylko zrób go luźniejszy niż do makaronu.
Najprostsza wersja włoska to masło z szałwią i tarty parmezan. Rozpuść masło, wrzuć kilka listków szałwii, dorzuć odcedzone chicche, potrząśnij patelnią, zetrzyj ser. Cztery składniki i pięć minut.
Jak zrobić chicche alla sorrentina?
To najlepszy sposób, żeby zrobić z kluseczek pełny obiad: sos pomidorowy, mozzarella, bazylia i piekarnik. Danie pochodzi z Sorrento i klasycznie robi się je z gnocchi, ale przy chicche wychodzi jeszcze lepiej, bo mniejsze kluseczki równiej łapią sos.
Składniki na 2 porcje:
- 500 g chicche di patate (dwie paczki po 250 g)
- 400 ml passaty pomidorowej
- 1 ząbek czosnku
- 2 łyżki oliwy z oliwek extra vergine
- 125 g mozzarelli, pokrojonej w kostkę
- garść liści bazylii
- 2 łyżki tartego parmezanu
- sól, pieprz
Przygotowanie:
- Rozgrzej piekarnik do 200 stopni, grzanie góra i dół.
- Na patelni rozgrzej oliwę z rozgniecionym czosnkiem, po minucie wyjmij czosnek i wlej passatę. Duś 10 minut, dopraw solą i pieprzem, na koniec wrzuć połowę bazylii.
- Zagotuj osoloną wodę i wrzuć chicche. Gotuj 2 minuty, do wypłynięcia, i wyjmij łyżką cedzakową prosto na patelnię z sosem.
- Wymieszaj delikatnie, dodając łyżkę wody z gotowania, jeśli sos jest za gęsty.
- Przełóż do naczynia żaroodpornego, rozłóż na wierzchu kostki mozzarelli i posyp parmezanem.
- Zapiekaj 12 do 15 minut, aż ser się roztopi i lekko zrumieni. Przed podaniem dorzuć resztę bazylii.
Czy chicche można podsmażyć na patelni?
Można i warto, tylko z jedną poprawką: najpierw ugotuj, potem smaż. Odcedzone i osuszone kluseczki wrzuć na dobrze rozgrzane masło klarowane albo oliwę i nie ruszaj ich przez pierwsze dwie minuty, żeby złapały skórkę. Dopiero wtedy przewracaj.
Ta wersja jest świetna z boczkiem i szałwią albo z pieczarkami. Efekt jest zupełnie inny od gotowanych: chrupiące z zewnątrz, miękkie w środku. Jeśli chcesz je zapiec bez sosu, wyłóż blachę papierem, skrop oliwą i wstaw na 15 minut do 220 stopni, przewracając w połowie.
Ile kalorii mają chicche i czy są bezglutenowe?
Wartości są takie same jak przy zwykłych gnocchi ziemniaczanych: 155 kcal w 100 gramach, 32 g węglowodanów, 1 g tłuszczu, 3,3 g białka i 2,6 g błonnika. To mniej niż w suchym makaronie durum, który ma około 350 kcal na 100 g, ale porcja chicche jest dwa razy większa, więc na talerzu wychodzi podobnie.
Bezglutenowe nie są, bo w składzie jest mąka pszenna. Jeśli eliminujesz gluten, w Delikatesy Vininova masz gnocchi bezglutenowe De Cecco na mące kukurydzianej i puree ze świeżych ziemniaków. Osobom, które szukają więcej błonnika, polecam gnocchi pełnoziarniste: 3,2 g błonnika i 140 kcal na 100 g. Świeża wersja klasyczna to gnocchi świeże ziemniaczane z 34 procentami świeżych ziemniaków w produkcie końcowym.
Najczęstsze pytania o chicche di patate
Chicche co to jest? Małe okrągłe kluseczki ziemniaczane, czyli miniaturowa wersja gnocchi. Robi się je z puree ziemniaczanego z dodatkiem mąki i gotuje przez 2 minuty.
Ile gotować chicche di patate? Dwie minuty od wrzucenia na wrzątek, do momentu, kiedy wypłyną na powierzchnię. Dłuższe gotowanie rozmiękcza je i rozbija.
Czym różnią się chicche od gnocchi? Tylko rozmiarem i kształtem, skład jest praktycznie ten sam. Chicche są małe i okrągłe, gnocchi podłużne i większe, dzięki czemu lepiej znoszą ciężkie sosy.
Jak wymawiać chicche? "Kikke". W liczbie pojedynczej chicca, czyli po włosku smakołyk.
Czy chicche trzeba gotować przed zapiekaniem? Tak. Świeże kluseczki najpierw gotujemy 2 minuty, dopiero potem łączymy z sosem i wstawiamy do piekarnika, inaczej wyjdą twarde w środku.
Z czym podawać chicche di patate? Z pesto, z sosem pomidorowym, z masłem i szałwią, z sosem serowym albo z krewetkami i warzywami. Producent poleca je szczególnie do delikatnych sosów warzywnych.
Czy chicche można mrozić? Surowe z paczki tak, w oryginalnym opakowaniu i bez rozmrażania przed gotowaniem (dodaj wtedy pół minuty). Ugotowane mrożą się źle i po odgrzaniu robią się papkowate.
Autor: Mateusz Siatkowski
Powiązane artykuły