Ciastka bez cukru - jakie wybrać, czym są słodzone i czy warto

bez cukruBoom Boxciastkaciastka bez cukruGalbusera
Kruche ciastka na czarnym talerzu - ciastka bez cukru do kawy

Fot. Dietmar Rabich, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Napis "bez cukru" na paczce ciastek obiecuje dużo, a mówi niewiele. Czasem oznacza, że w środku jest słodzik, czasem, że ciastka słodzono daktylami, a czasem tylko tyle, że producent nie dosypał białego cukru, ale cukry w produkcie i tak są. Jeśli szukasz ciastek, które możesz zjeść do kawy bez wyrzutów sumienia, albo kupujesz je dla kogoś, kto musi pilnować glukozy, warto rozumieć, co dokładnie czytasz na etykiecie. Poniżej rozkładam ten temat na części i podpowiadam, które włoskie ciastka bez cukru z oferty Delikatesy Vininova warto wypróbować.

Czym różni się "bez cukru" od "bez dodatku cukru"?

To dwa różne oświadczenia i oba są uregulowane prawem unijnym, więc producent nie może ich używać dowolnie. "Bez cukrów" wolno napisać tylko wtedy, gdy produkt zawiera nie więcej niż 0,5 g cukrów na 100 g. W przypadku ciastek to prawie niemożliwe, bo mąka, mleko czy owoce same w sobie niosą cukry. Dlatego na większości paczek zobaczysz drugie sformułowanie: "bez dodatku cukru".

"Bez dodatku cukru" znaczy, że do produktu nie dodano cukru ani żadnego składnika użytego ze względu na jego słodycz, na przykład miodu, syropu glukozowego czy koncentratu soku. Cukry naturalnie obecne w składnikach mogą tam być i dlatego obok zwykle pojawia się dopisek "zawiera naturalnie występujące cukry". Zapamiętaj prostą zasadę: "bez dodatku cukru" opisuje recepturę, a nie zawartość cukrów w tabeli wartości odżywczych. Tę zawsze sprawdzaj osobno.

Czym słodzi się ciastka bez cukru?

Są dwie szkoły. Pierwsza to słodziki, najczęściej maltitol, czyli alkohol cukrowy o słodkości zbliżonej do sacharozy, ale z mniejszą liczbą kalorii (w przeliczeniu około 2,4 kcal na gram zamiast 4) i o wyraźnie niższym indeksie glikemicznym. Maltitol dobrze znosi pieczenie i daje kruchość podobną do cukru, dlatego producenci ciastek lubią go najbardziej. Rzadziej spotkasz erytrol albo stewię, bo w wypiekach trudniej z nimi pracować.

Druga szkoła to słodzenie owocami: daktylami, przecierem jabłkowym, karobem. Takie ciastko nie ma słodzika, ale ma cukry owocowe, więc w tabeli zobaczysz ich więcej niż w wersji z maltitolem. Za to smak jest bliższy domowemu i nie ma charakterystycznego, lekko chłodzącego posmaku polioli. Które podejście jest lepsze, zależy od tego, po co w ogóle sięgasz po ciastka bez cukru. Jeśli chodzi o glikemię, wygrywa maltitol. Jeśli o czysty skład, owoce.

Produkty z tego przepisu

Kupisz je u nas - klienci oceniają nasze zakupy na 4,79/5

Czy ciastka bez cukru mają mniej kalorii?

Niewiele, i to jest najczęstsze rozczarowanie. Ciastko to głównie mąka i tłuszcz, a cukier odpowiada tylko za część energii. Dla porównania: ciasteczka owsiane Boom Box z żurawiną, słodzone maltitolem, mają 449 kcal w 100 g, czyli tyle, co wiele klasycznych herbatników. Różnica siedzi gdzie indziej: w cukrach. Te same ciasteczka mają ich 4,5 g na 100 g, podczas gdy zwykłe ciastka z kremem potrafią mieć 25-35 g. Jeśli liczysz kalorie, ciastka bez cukru nie są drogą na skróty. Jeśli pilnujesz cukru, różnica jest realna.

Czy ciastka bez cukru nadają się dla cukrzyków?

Tu potrzeba ostrożności i nie zastąpię konsultacji z lekarzem ani dietetykiem. Maltitol podnosi glukozę wolniej i słabiej niż cukier, ale węglowodany z mąki nadal się liczą, a paczka ciastek to wciąż porcja węglowodanów do uwzględnienia. Ciastka słodzone owocami zawierają cukry proste, więc dla osoby z cukrzycą nie są automatycznie lepsze tylko dlatego, że mają "naturalny" skład. Dobre podejście: traktuj ciastka bez cukru jako produkt o mniejszym ładunku glikemicznym, a nie jako produkt bez wpływu na glukozę, i trzymaj się jednej porcji.

Jak czytać skład ciastek bez cukru?

Trzy miejsca na etykiecie mówią wszystko. Po pierwsze, lista składników: szukaj frazy "substancja słodząca: maltitol" (albo inny słodzik) lub owoców suszonych i przecierów wysoko na liście. Po drugie, tabela: pozycja "w tym cukry" i, jeśli jest, "w tym poliole". Po trzecie, ostrzeżenie "spożycie w nadmiernych ilościach może mieć efekt przeczyszczający", które jest obowiązkowe, gdy produkt zawiera więcej niż 10 procent polioli. To nie jest powód do paniki, tylko informacja, że nie warto zjadać całej paczki na raz. Zwróć też uwagę na tłuszcz: palmowy czy rzepakowy, oraz na błonnik, bo ciastka pełnoziarniste i owsiane sycą lepiej niż te z białej mąki. O tym, jak czytać etykiety słodzonych produktów, pisałem szerzej przy okazji poradnika o dżemie bez cukru, zasady są te same.

Jakie włoskie ciastka bez cukru warto wybrać?

We Włoszech kategorię "senza zuccheri aggiunti" zdominowała Galbusera z linią BuoniCosi. To ciastka słodzone maltitolem, bez oleju palmowego, bez konserwantów i barwników, pakowane w pojedyncze porcje, co przy słodzikach jest rozsądnym rozwiązaniem.

Galbusera kruche ciasteczka bez dodatku cukru 330 g to klasyczne frollini, czyli włoskie kruche herbatniki, w sześciu porcjach. Mają dodatek prebiotycznego błonnika i smak najbliższy "zwykłemu" ciastku do kawy. Jeśli kupujesz pierwszy raz, zacznij od nich.

Galbusera markizy z kremem waniliowym bez dodatku cukru 160 g to wersja dla tych, którym bez kremu w środku nie smakuje. Jeden blat klasyczny, drugi kakaowy, między nimi krem waniliowy słodzony maltitolem. Multipak zawiera cztery saszetki po cztery ciastka. Jest też impulsowa paczuszka 40 g, dobra do torebki albo śniadaniówki. Czym w ogóle różnią się markizy od innych ciastek i jak czytać ich skład, opisałem osobno w tekście Markizy - jakie wybrać i czym się różnią.

Ciasteczka owsiane bez dodatku cukru - czym różnią się Boom Box?

Boom Box to ciasteczka wielkości kęsa, pakowane po 50 g, z płatków i mąki owsianej. W ofercie Delikatesy Vininova są dwa warianty i ciekawie pokazują obie szkoły słodzenia, o których pisałem wyżej. Boom Box z żurawiną są słodzone maltitolem i inuliną, mają 4,5 g cukrów na 100 g. Boom Box z owocami leśnymi nie mają słodzika w ogóle: słodycz pochodzi z daktyli i przecieru z karobu i jabłka, więc cukrów jest więcej, ale skład jest krótszy i bez polioli. Oba warianty mają wysoką zawartość błonnika i oba są dobrym wyborem na drugie śniadanie, bo owies syci dłużej niż pszenna mąka. Jeśli interesują Cię zbożowe przekąski w zdrowszej wersji, zajrzyj też do poradnika o krakersach bezglutenowych.

Czy ciastka bez cukru smakują inaczej?

Tak, choć mniej, niż się ludzie spodziewają. Maltitol daje bardzo podobną słodycz, ale słabiej karmelizuje, więc ciastko jest jaśniejsze i nie ma tej lekko przypieczonej nuty, którą zna każdy fan herbatników. Niektórzy wyczuwają też delikatny chłodzący posmak, typowy dla polioli. Ciastka słodzone owocami są z kolei mniej słodkie i bardziej "zbożowe" w smaku. Do espresso albo kawy z kawiarki sprawdza się to świetnie, bo włoskie ciastko ma być tłem dla kawy, a nie konkurować z nią. Jeśli chcesz dodać owocowej nuty bez cukru, posmaruj frollini kompozycją owocową bez dodatku cukru, na przykład z jagód albo moreli.

Ile ciastek bez cukru można zjeść dziennie?

Przy ciastkach z maltitolem ograniczeniem jest poliol, nie kalorie. Dla większości dorosłych granicą komfortu jest około 30 g maltitolu dziennie, a przekroczenie jej kończy się wzdęciami albo efektem przeczyszczającym. W praktyce jedna saszetka markiz czy jedna porcja frollini mieści się w tym limicie z dużym zapasem, cały multipak zjedzony za jednym razem już niekoniecznie. Właśnie dlatego porcjowanie w małe paczuszki ma sens. Ciastka słodzone owocami tego limitu nie mają, ale mają więcej cukrów, więc porcja powinna być rozsądna z innego powodu.

Czy ciastka bez cukru to dobry pomysł dla dzieci?

Z umiarem. Dzieci mają niższą tolerancję na poliole niż dorośli, więc ciastka z maltitolem lepiej dawać w małych porcjach i nie codziennie. Dla dziecka częściej wybrałbym wariant słodzony owocami, jak Boom Box z owocami leśnymi, albo po prostu klasyczne włoskie ciastka w rozsądnej ilości. Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda szersza oferta i które z nich są najmniej słodkie, zerknij do przewodnika Włoskie ciastka - jakie są rodzaje i które warto kupić.

Gdzie kupić ciastka bez cukru i od czego zacząć?

Całą linię BuoniCosi znajdziesz w kolekcji Galbusera, a ciasteczka owsiane w kolekcji Boom Box. Szerszy wybór, w tym ciastka bezglutenowe i pełnoziarniste, jest w słodyczach i przekąskach. Jeśli masz wybrać jedno opakowanie na początek: kruche frollini bez dodatku cukru do kawy, a do plecaka Boom Box z żurawiną. Potem już wiesz, która szkoła słodzenia bardziej Ci odpowiada, i możesz dobierać świadomie, zamiast wierzyć napisom na froncie opakowania.

Autor: Mateusz Siatkowski

Produkty z tego artykułu

4,79/5 - tak klienci oceniają u nas zakupy (255 recenzji) · Zobacz opinie

Powrót do blogu