Wafel to jeden z tych produktów, przy których półka w sklepie mówi bardzo mało. Wszystkie opakowania wyglądają podobnie, wszystkie obiecują kremowe nadzienie, a różnica w cenie między jednym a drugim bywa czterokrotna. Tymczasem to, czy wafel będzie chrupiący po tygodniu, czy rozpadnie się w torbie, i czy krem będzie smakował orzechami, czy tłuszczem palmowym, rozstrzyga się w kilku miejscach składu. Poniżej rozkładam wafle na części: rodzaje, proporcja kremu do blatu, format opakowania i to, co warto sprawdzić przed kupieniem.
Czym różnią się wafle od wafelków?
W polskim sklepie te dwa słowa oznaczają praktycznie to samo, ale warto rozdzielić trzy rzeczy, które łatwo pomieszać.
Wafle przekładane kremem to klasyka: cienkie warstwy wypieczonego ciasta na przemian z kremem. To o nich jest ten tekst.
Wafle ryżowe nie mają z tym nic wspólnego - to prasowany ryż bez cukru i tłuszczu, produkt dietetyczny, nie słodycz.
Wafle belgijskie i gofry to wypiek na ciepło z ciasta naleśnikowego. Zupełnie inna kategoria.
Jeśli szukasz czegoś do kawy albo do plecaka dziecka, chodzi ci o pierwszą grupę. Reszta tego artykułu dotyczy właśnie jej.
Jakie rodzaje wafli znajdziesz na półce?
Podział, który realnie zmienia smak, dotyczy proporcji blatu do kremu i tego, czy wafel jest oblany czekoladą.
-
Wafle klasyczne przekładane - kilka cienkich warstw ciasta, między nimi krem, bez powłoki. Najbardziej chrupiące, najlżejsze, najbardziej uniwersalne. Loacker Wafle classic vanilla to wzorzec tej kategorii: pięć warstw, wyraźna wanilia, nic więcej.
-
Wafle kakaowe i czekoladowe - ten sam układ, ale krem i często samo ciasto z dodatkiem kakao. Loacker Wafle Double Choc ma kakao zarówno w blacie, jak i w kremie, więc jest wyraźnie ciemniejszy w smaku niż zwykły wafel czekoladowy.
-
Wafle orzechowe - najstarszy i wciąż najpopularniejszy profil. Loacker Napolitaner opiera się na orzechach laskowych i jest tym waflem, który większość ludzi ma w pamięci z dzieciństwa.
-
Wafle oblane czekoladą - cięższe, bardziej deserowe, znacznie mniej chrupiące po nadgryzieniu, bo powłoka trzyma wilgoć. Loacker Patisserie w czekoladzie z kremem orzechowym to już właściwie ciastko, nie przekąska.
-
Wafle w kostkach - małe sześciany z bardzo dużą liczbą cienkich warstw. Loacker Quadratini Matcha pokazuje, po co ten format istnieje: więcej warstw znaczy więcej chrupnięcia na gram i możliwość odmierzania porcji.
W Delikatesy Vininova większość półki wafli to marka Loacker, więc porównania niżej opieram na niej - jest to zarazem najłatwiejszy punkt odniesienia, bo skład jest w całej rodzinie prowadzony konsekwentnie.
Które wafle wybrać do kawy?
Tu obowiązuje jedna zasada, którą łatwo sprawdzić samemu: im mocniejsza kawa, tym prostszy wafel.
Do espresso i kawy z kawiarki najlepiej pasują wafle waniliowe albo orzechowe bez powłoki czekoladowej. Espresso ma dużo goryczy i kwasowości, a oblana czekoladą, mocno słodka kostka po prostu ją przykryje. Zostaniesz z cukrem w ustach i bez kawy.
Do kawy z mlekiem - cappuccino, latte, flat white - działa odwrotnie. Mleko zaokrągla wszystko, więc wafel czekoladowy albo oblany ma z czym rywalizować i nie ginie. Jeśli dobierasz kawę pod ten schemat, rozpisaliśmy to osobno w tekście o tym, jaką kawę ziarnistą wybrać do ekspresu.
Do herbaty czarnej i owocowej sprawdzają się wafle jogurtowe i owocowe, na przykład Loacker Thins Raspberry Yoghurt. Są cieńsze i mniej tłuste, więc nie zostawiają nalotu na języku przy piciu czegoś lekkiego.
Jak czytać skład wafla?
Skład wafla jest krótki, więc da się go ocenić w kilka sekund. Trzy rzeczy warto sprawdzić.
Pierwsze miejsce na liście. W dobrym waflu orzechowym orzechy są wymienione z konkretnym procentem, na przykład trzynaście procent orzechów laskowych. Jeśli na opakowaniu jest tylko "aromat orzechowy", w środku nie ma orzechów.
Rodzaj tłuszczu. Krem musi być na tłuszczu, bo inaczej nie miałby konsystencji. Pytanie brzmi, na jakim. Tłuszcz palmowy jest tani i technologicznie wygodny, ale daje ten charakterystyczny woskowy nalot, który zostaje na podniebieniu. Producenci, którzy z niego rezygnują, zwykle piszą o tym wprost na froncie opakowania.
Kolejność cukru. W większości wafli cukier jest na pierwszym albo drugim miejscu i nie ma sensu udawać, że jest inaczej - to słodycz. Ale różnica między waflem, w którym cukier jest pierwszy, a takim, w którym pierwsza jest mąka, jest wyczuwalna od pierwszego kęsa.
Czy są wafle z mniejszą ilością cukru?
Są, i to jest jedna z niewielu kategorii słodyczy, w której wersje ograniczonego cukru naprawdę działają. Wafel ma bardzo dużo powierzchni w stosunku do masy, więc chrupnięcie robi połowę wrażenia sensorycznego - nie trzeba go ratować cukrem tak jak w przypadku czekolady czy batona.
Loacker wafle Less Sugar z kremem orzechowym to dobry punkt odniesienia: mniej cukru niż w wersji klasycznej, a profil orzechowy zostaje, bo orzech nadal jest orzechem. Jeśli natomiast szukasz ciastek bez dodatku cukru albo bezglutenowych, to już inna półka i inne marki.
Jak przechowywać wafle, żeby nie zwilgotniały?
Wafel psuje się nie przez zepsucie, a przez wilgoć. Blat jest wypieczony do bardzo niskiej zawartości wody i chłonie ją z powietrza jak gąbka. Zwilgotniały wafel nie jest niebezpieczny, tylko przestaje być waflem - robi się miękki i mączny.
Praktycznie znaczy to trzy rzeczy. Nie przechowuj wafli w lodówce, bo to najbardziej wilgotne miejsce w kuchni. Po otwarciu zamykaj opakowanie szczelnie albo przesyp resztę do słoika. I nie kupuj dużej paczki, jeśli jesz jeden wafel na tydzień - lepiej wziąć format 45 gramów niż wyrzucić połowę paczki 175 gramów.
To zresztą argument za kostkami i mniejszymi opakowaniami. Loacker Tortina Triple Choc jest pakowana po trzy sztuki osobno, więc dwie zostają zamknięte, kiedy zjadasz pierwszą.
Ile wafle powinny kosztować?
Rozsądny zakres dla wafla przekładanego to od dwóch złotych za pojedynczą sztukę do około dwudziestu za większe opakowanie deserowe. Cena rośnie z trzech powodów: udziału prawdziwych orzechów, obecności powłoki czekoladowej i liczby warstw.
Warto policzyć cenę za sto gramów, a nie za paczkę. Wafel 175 gramów za jedenaście złotych wychodzi taniej niż cztery pojedyncze paczki 45 gramów po trzy pięćdziesiąt - o ile faktycznie zjesz całość, zanim zwilgotnieje.
Wafle dla dziecka czy do pracy - czy to ma znaczenie?
Ma, ale nie ze względu na skład, a na format i wytrzymałość. Wafel bez powłoki czekoladowej znosi plecak i temperaturę pokojową znacznie lepiej niż wafel oblany, który przy dwudziestu pięciu stopniach zostawi ślad na opakowaniu i na palcach. Jeśli słodycz ma przeleżeć pół dnia w torbie, wybieraj wersje nieoblane albo kostki w sztywnym pudełku.
Do biura sensowniejsze są opakowania porcjowane, bo otwarta paczka 175 gramów na wspólnym biurku i tak zniknie do wieczora albo zwilgotnieje do rana. Do domu odwrotnie - duże opakowanie jest wyraźnie tańsze na sto gramów.
Wafle - co zapamiętać
Wybieraj profil pod to, z czym pijesz: prosty wafel waniliowy albo orzechowy do mocnej kawy, czekoladowy i oblany do kawy z mlekiem. Sprawdź, czy orzech ma na opakowaniu procent, a nie tylko nazwę aromatu. Dobierz format do tempa jedzenia, bo świeżość wafla to kwestia chrupkości, nie daty. I nie trzymaj ich w lodówce.
Pełną ofertę wafli, ciastek i włoskich słodyczy znajdziesz w Delikatesy Vininova w kolekcji wafle, a szerzej w słodyczach i przekąskach i u marki Loacker. Jeśli szukasz czegoś do wypieków, sprawdź też nasz przewodnik po kremach z orzechów laskowych, a po szerszy przegląd - włoskie desery i ciasta Balconi.
Szukasz czegoś kruchego do kawy? Zajrzyj do przewodnika: Markizy - jakie wybrać i czym się różnią.