Tuńczyk z puszki - jaki wybrać i do czego użyć

antipastiCallipokuchnia włoskaporadnikprzetwory
Puszka tuńczyka w oliwie z oliwek

Tuńczyk z puszki to jeden z tych produktów, które prawie każdy ma w szafce, a mało kto zastanawia się, co właściwie kupuje. A różnica między tanią puszką z hipermarketu a dobrym włoskim filetem w oliwie jest ogromna - w smaku, w konsystencji i w tym, co masz na widelcu. W tym przewodniku wyjaśnię, jak czytać etykietę, w czym najlepiej wybierać tuńczyka i do czego użyć każdego rodzaju.

Czym różni się tuńczyk w oleju od tuńczyka w sosie własnym?

To pierwszy wybór, przed którym stajesz przy półce. Tuńczyk w sosie własnym (czyli w wodzie z odrobiną soli) jest lżejszy, ma mniej kalorii i wyraźniejszy, morski smak. Świetnie sprawdza się w sałatkach, dietetycznych daniach i wszędzie tam, gdzie nie chcesz dokładać tłuszczu.

Tuńczyk w oliwie z oliwek jest za to bardziej soczysty, aksamitny i pełniejszy w smaku. Oliwa chroni mięso przed wysychaniem, dlatego filety w oliwie są zwykle delikatniejsze. To wersja, którą wybierają Włosi do makaronów, kanapek i przekąsek. Dobrym przykładem jest Callipo w oliwie z oliwek albo lżejszy Callipo w sosie własnym - ta sama jakość ryby, dwa różne charaktery.

Kawałki, płatki czy cały filet - co wybrać?

Etykieta powie Ci więcej, niż myślisz. Zwróć uwagę na to, w jakiej formie jest ryba:

  • Filet (tzw. ventresca lub solid). Najlepsza jakość - to lite kawałki z jednego płata, zwarte i mięsiste. Idealne, gdy tuńczyk ma być gwiazdą dania.
  • Kawałki (chunks). Mniejsze fragmenty fileta, dobry kompromis ceny i jakości do sałatek czy makaronu.
  • Płatki (flakes). Rozdrobniona ryba, najtańsza opcja. Sprawdza się w pastach do kanapek i zapiekankach, gdzie i tak wszystko się miesza.

Do talerza antipasti czy prostej sałatki wybierz solidny filet - taki jak Delicius tuńczyk jednolity w oliwie. Do past i dań, gdzie liczy się wygoda, spokojnie wystarczą kawałki lub praktyczne małe puszki Callipo 2x80 g.

Jak rozpoznać dobrego tuńczyka po etykiecie?

Kilka rzeczy, na które warto spojrzeć, zanim wrzucisz puszkę do koszyka:

Gatunek. Najczęściej spotkasz tuńczyka bonito (skipjack) i żółtopłetwego (yellowfin). Ten drugi ma jaśniejsze, delikatniejsze mięso i jest wyżej ceniony. Włoskie marki, jak kalabryjskie Callipo, słyną z tuńczyka żółtopłetwego łowionego na Morzu Śródziemnym.

Skład. Im krócej, tym lepiej. Dobra puszka to tuńczyk, oliwa (albo woda) i sól - nic więcej. Unikaj długich list z olejem roślinnym niewiadomego pochodzenia i wzmacniaczami smaku.

Rodzaj tłuszczu. Oliwa z oliwek to zupełnie inny poziom niż tani olej słonecznikowy. Jeśli na etykiecie widzisz "w oliwie z oliwek extra vergine", masz w ręku produkt z wyższej półki.

Czy tuńczyk z puszki jest zdrowy?

Tak, i to bardziej, niż sądzi wiele osób. To jedno z najłatwiej dostępnych źródeł pełnowartościowego białka - w jednej puszce masz go tyle, co w porcji mięsa. Do tego dochodzą kwasy omega-3, witamina D i selen. Tuńczyk w sosie własnym wybiorą osoby liczące kalorie, a tuńczyk w oliwie z oliwek daje dodatkową porcję dobrych tłuszczów, które pomagają wchłaniać witaminy.

Jest jeden niuans: duże, drapieżne ryby kumulują więcej rtęci, dlatego dietetycy radzą, by nie jeść tuńczyka codziennie - dwie, trzy porcje tygodniowo to rozsądna granica dla dorosłych. Kobiety w ciąży powinny być ostrożniejsze. Dla zdrowej osoby tuńczyk z puszki to jednak świetny, szybki i sycący posiłek.

Włoski tuńczyk kontra masowa konserwa - czy warto dopłacić?

Różnica zaczyna się już przy łowieniu. Renomowane włoskie marki, jak kalabryjskie Callipo, stawiają na tuńczyka żółtopłetwego i tradycyjne metody obróbki - ryba jest gotowana, a potem ręcznie oczyszczana i układana w filety. W tanich konserwach częściej trafisz na rozdrobnione płatki bonito w oleju roślinnym, doprawione tak, by ukryć przeciętną jakość.

Warto też spojrzeć na kwestię zrównoważonych połowów. Oznaczenia takie jak "dolphin safe" czy certyfikat MSC mówią, że ryba została złowiona z myślą o ekosystemie. To jeden z powodów, dla których w Delikatesach Vininova wybieramy dostawców z jasnym pochodzeniem surowca, zamiast najtańszej półki.

Do czego użyć tuńczyka z puszki?

Możliwości jest znacznie więcej niż kanapka. Oto pomysły, które warto mieć w głowie:

  • Makaron. Klasyka w kilkanaście minut - zajrzyj do naszego przepisu na makaron z tuńczykiem.
  • Sałatki. Od prostej z fasolą i cebulą po sycącą sałatkę z tortellini.
  • Antipasti. Filet w oliwie na grzance albo z pieczoną papryką to gotowa przekąska na włoski stół.
  • Sosy. Tuńczyk rozpuszcza się w ciepłym sosie pomidorowym z anchois i kaparami, dając głębię podobną do puttaneski.

Które warianty tuńczyka warto mieć w spiżarni?

Jeśli lubisz mieć wybór, kilka wersji z dodatkami potrafi uratować obiad. Callipo z czerwoną cebulą to gotowa baza sałatki - wystarczy dodać pieczywo. Callipo z karczochami pasuje na talerz antipasti obok oliwek i sera, a jeśli lubisz pikantne, sięgnij po wariant z peperoncino. To rozwiązania na dni, gdy nie masz czasu, a chcesz zjeść coś porządnego.

W Delikatesach Vininova stawiamy na włoskie marki, które traktują tuńczyka jak delikates, a nie masową konserwę - dlatego znajdziesz tu głównie kalabryjskie Callipo i Delicius. To różnica, którą czuć od pierwszego kęsa.

Jak przechowywać tuńczyka po otwarciu?

Otwartej puszki nie trzymaj w metalu. Przełóż tuńczyka do szczelnego pojemnika, zalej odrobiną oliwy, żeby nie wysechł, i schowaj do lodówki - zjedz w ciągu 1-2 dni. Zamkniętą puszkę spokojnie przechowasz w szafce miesiącami, byle w chłodnym i ciemnym miejscu. Tuńczyk to jeden z tych produktów, które dobrze mieć zawsze pod ręką na szybki, dobry posiłek.

Najczęstsze pytania o tuńczyka z puszki

Który tuńczyk jest zdrowszy - w oleju czy w wodzie? W sosie własnym ma mniej kalorii, ale tuńczyk w dobrej oliwie z oliwek dostarcza wartościowych tłuszczów. Oba są dobrym źródłem białka i omega-3.

Jak wybrać najlepszego tuńczyka z puszki? Szukaj krótkiego składu, oliwy z oliwek zamiast oleju roślinnego oraz formy fileta lub kawałków, a nie samych płatków.

Czy tuńczyka z puszki można jeść na surowo? Jest już ugotowany w procesie konserwacji, więc nadaje się do jedzenia prosto z puszki - odsącz go tylko z nadmiaru zalewy.

Czym zastąpić tuńczyka? W wielu daniach sprawdzą się sardynki, makrela albo anchois - wszystkie znajdziesz w naszym dziale ryb i konserw.

Autor: Mateusz Siatkowski

Powiązany artykuł: Makaron z krewetkami

Powrót do blogu