Krem migdałowy - jaki wybrać i do czego go używać

krem migdałowykremy orzechowekuchnia włoskamigdałyPisti

Krem pistacjowy ma swoich fanów, krem z orzechów laskowych też - ale krem migdałowy jakoś zawsze zostaje w cieniu. A szkoda, bo to jeden z bardziej uniwersalnych smarowideł, jakie możesz mieć w spiżarni. Mniej słodki niż czekoladowe pasty, delikatniejszy niż orzechowy, i pasuje właściwie do wszystkiego - od tosta po lody. W Delikatesy Vininova sprzedajemy włoski krem migdałowy marki Pisti i w tym tekście pokażę Ci, czym się różni od innych past orzechowych i kiedy warto po niego sięgnąć.

Migdały w misce - surowiec na krem migdałowy

Czym właściwie jest krem migdałowy?

To gładka pasta ze zmielonych migdałów, zazwyczaj z dodatkiem cukru i niewielkiej ilości tłuszczu roślinnego, który odpowiada za kremową konsystencję. Krem migdałowy Pisti ma w składzie 45% migdałów - to sporo jak na produkt w tej cenie, bo tańsze zamienniki potrafią schodzić do 15-20%. Im wyższy procent orzechów, tym wyraźniejszy smak migdałów, a nie samego cukru.

Włosi traktują takie kremy trochę inaczej niż Polacy - rzadziej jako "czekoladę do smarowania", częściej jako składnik do wypieków i deserów. Stąd konsystencja jest gęstsza i mniej słodka niż np. w popularnych kremach czekoladowo-orzechowych.

Ile migdałów powinien mieć dobry krem?

Patrz na listę składników, nie na opakowanie. Dobry krem migdałowy powinien mieć migdały na pierwszym lub drugim miejscu składu, czyli minimum 30-40% udziału. Poniżej tego progu smakujesz głównie cukier i olej, a migdały są dodatkiem kosmetycznym. Krem Pisti z 45% zawartością migdałów mieści się wyraźnie powyżej tego progu.

Produkty z tego przepisu

Kupisz je u nas - klienci oceniają nasze zakupy na 4,79/5

Krem migdałowy a masło migdałowe - czy to to samo?

Nie do końca. Masło migdałowe (po angielsku almond butter) to zwykle czyste, zmielone migdały bez dodatku cukru - używane głównie w kuchni fit i w diecie bezcukrowej. Krem migdałowy, taki jak włoski Pisti, jest słodzony i ma gładszą, bardziej "deserową" konsystencję, zbliżoną do nutelli. Jeśli szukasz czystej pasty migdałowej do smoothie, szukaj produktu z napisem "100% migdały". Jeśli chcesz coś do posmarowania na śniadanie, krem jest lepszym wyborem.

Ile kalorii ma krem migdałowy?

Orientacyjnie 550-600 kcal na 100 g, czyli podobnie jak w przypadku kremu orzechowego czy pistacjowego - to efekt wysokiej zawartości tłuszczu z orzechów, nie cukru. Łyżeczka (ok. 15 g) to więc około 85-90 kcal. Nie jest to produkt "light", ale w porównaniu do czekoladowych past z dodatkiem oleju palmowego wypada korzystnie pod względem jakości tłuszczu - migdały dostarczają głównie tłuszczów jednonienasyconych.

Do czego użyć krem migdałowy w kuchni?

Najprościej - na grzance albo w owsiance. Ale krem migdałowy ma więcej zastosowań niż się wydaje:

  • jako nadzienie do naleśników i crepes zamiast dżemu,
  • wmieszany do ciasta na muffinki lub brownie (wzmacnia smak orzechowy),
  • jako baza do domowych lodów lub polewy na lody waniliowe,
  • w sosie do makaronu na słodko w połączeniu z mlekiem (tak, to działa - zwłaszcza z odrobiną cynamonu),
  • jako warstwa w tiramisu lub torcie zamiast części kremu mascarpone.

Jeśli pieczesz ciasta bezglutenowe, krem migdałowy sprawdza się też jako zamiennik części mąki migdałowej w przepisach - choćby w torta caprese, gdzie orzechy i migdały odpowiadają za strukturę ciasta zamiast mąki pszennej.

Czym różni się od kremu orzechowego i pistacjowego?

Wszystkie trzy to rodzina kremów orzechowych Pisti, ale smakowo są dość odległe. Krem z orzechów laskowych jest bardziej intensywny i "czekoladowy" w charakterze - to ten najbliższy popularnym pastom do smarowania. Krem pistacjowy ma wyrazisty, lekko słony posmak i intensywny zielony kolor. Krem migdałowy jest najbardziej neutralny z całej trójki - stąd sprawdza się tam, gdzie nie chcesz, żeby orzechowy smak dominował nad resztą składników, na przykład w delikatnych deserach śniadaniowych. Jeśli wolisz mocniejszy, bardziej wyrazisty smak, sprawdź nasz tekst o kremie pistacjowym albo o kremie z orzechów laskowych.

Do smaku zbliżonego, ale w formie tabliczki, zajrzyj też do naszego poradnika o czekoladzie z orzechami laskowymi - tam znajdziesz też propozycję tabliczki Novi z orzechami, jagodami i migdałami, jeśli szukasz czegoś pomiędzy kremem a klasyczną czekoladą.

Krem migdałowy bez laktozy i glutenu - dla kogo?

Krem Pisti nie zawiera glutenu z definicji (to pasta orzechowa, nie produkt zbożowy), a większość past tego typu jest też bez laktozy, bo bazują na tłuszczu roślinnym, nie maśle. To dobra wiadomość dla osób na diecie bezglutenowej, które szukają alternatywy dla past czekoladowych zawierających mleko w proszku. Zawsze warto jednak sprawdzić etykietę konkretnego opakowania - producenci czasem zmieniają recepturę.

Jak przechowywać krem migdałowy?

Przed otwarciem w temperaturze pokojowej, z dala od słońca. Po otwarciu najlepiej w lodówce, zwłaszcza latem - tłuszcze orzechowe szybciej jełczeją w cieple. Jeśli krem stwardnieje w lodówce, wystarczy wyjąć go 15-20 minut przed użyciem albo delikatnie podgrzać słoik w ciepłej wodzie. Jeśli na wierzchu pojawi się cienka warstwa oleju - to normalne, po prostu wymieszaj łyżką przed użyciem.

Czy warto dopłacić do kremu z wyższą zawartością migdałów?

Krótka odpowiedź: tak, jeśli kupujesz krem migdałowy po to, żeby smakował migdałami, a nie cukrem. Różnica w cenie między produktem z 15% a 45% zawartością orzechów to zwykle kilka złotych na słoiku, ale w smaku jest to przepaść. Tańsze zamienniki nadrabiają niską zawartość migdałów dodatkiem oleju rzepakowego lub palmowego i sztucznego aromatu migdałowego - co da się wyczuć już przy pierwszej łyżce, bo smak jest płaski i jednowymiarowy. Przy droższym kremie, takim jak Pisti, płacisz za sam surowiec, nie za marketing na etykiecie. Jeśli kupujesz krem raz na jakiś czas jako dodatek do śniadania, warto wybrać wersję z wyższą zawartością migdałów - zużyjesz go mniej, bo smak jest intensywniejszy, więc realny koszt na porcję wcale nie musi być wyższy.

Krem migdałowy w diecie - czy to zdrowa alternatywa?

Migdały same w sobie są dobrym źródłem błonnika, witaminy E i tłuszczów jednonienasyconych, ale krem migdałowy to już produkt przetworzony z dodatkiem cukru, więc nie warto traktować go jak suplementu zdrowia. To raczej zdrowszy wybór w kategorii "słodkie smarowidło" niż produkt dietetyczny sam w sobie - podobnie jak krem orzechowy czy pistacjowy, zdecydowanie lepszy wybór niż masło orzechowe z cukrem w proszku czy gotowe kremy czekoladowe z olejem palmowym na pierwszym miejscu składu. Jeśli zależy Ci na wersji bez dodatku cukru, szukaj produktów z dopiskiem "100%" na etykiecie - to już inna kategoria niż krem typu deserowego.

Warto wypróbować też sos pistacjowy do dań wytrawnych

Jeśli temat past orzechowych Cię zainteresował, a szukasz czegoś do dań wytrawnych, nie tylko słodkich, sprawdź sos z ricotty i pistacji Tigullio - świetnie sprawdza się jako baza do makaronu lub krem do kanapek, blisko spokrewniony smakowo z kremem pistacjowym, ale w wersji słonej.

Krem migdałowy - co zapamiętać

Szukaj kremu z minimum 30-40% zawartości migdałów - niżej smakujesz głównie cukier. To produkt bezglutenowy i zwykle bez laktozy, więc dobra alternatywa dla past czekoladowych. Sprawdza się nie tylko na kanapce, ale też w wypiekach, lodach i deserach na zimno. A jeśli szukasz czegoś bardziej wyrazistego, w Delikatesy Vininova znajdziesz też krem pistacjowy i krem z orzechów laskowych - całą rodzinę past Pisti w jednym miejscu.

Produkty z tego artykułu

4,79/5 - tak klienci oceniają u nas zakupy (255 recenzji) · Zobacz opinie

Powrót do blogu